• Wpisów: 15
  • Średnio co: 94 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 21:38
  • Licznik odwiedzin: 1 071 / 1510 dni
 
aph.niip
 
Może dziwnie wyglądają ,
i nieco inaczej śpiewają ,
na pewno odstają od reszty,
lecz nic nie zmieni tego, że ich kocham <3

WP_000814.jpg





Im bardziej Cię poznaję,
Tym mniej Cię rozumiem

I wciąż nie widzę czegoś, niczym „czerwonej nici”*
Bo moja wiara nie wróci

Trzymaj mnie przy sobie…
Pomimo, że wiedziałem, że to wszystko jest kłamstwem, nie schowam mojego tonącego serca
Tonę w Twoich ustach, będę napawać się Twoim ciepłem… Nie mogę zawrócić.

Nie posiadając parasola
Trzęsę się w deszczu, który zaczyna padać
Bojąc się zaznać samotności
Pragnąłem Ciebie

I wciąż nie widzę czegoś, niczym „czerwonej nici”*
Bo nie cofnę mojego pragnienia Ciebie

Trzymaj mnie przy sobie…
Pomimo, że wiedziałem, że to wszystko jest kłamstwem, nie schowam mojego tonącego serca
Tonę w Twoich ustach, będę napawać się Twoim ciepłem… Nie mogę zawrócić.

Przytaknąłem Twoim słowom, które były zmieszane z westchnięciem
„Będziemy potrafili znów śmiać się wspólnie z naszej niezgodny”
Chciałbym w to wierzyć…

I wciąż nie widzę czegoś, niczym „czerwonej nici”*
Bo moja wiara nie wróci

Jeśli danym jest, że wszystko będzie mieć swój koniec
My z pewnością będziemy wieczni
Jeśli powiedzianym jest, że nic nie jest pewne
Możemy poprzysiąc sobie jutro

Trzymaj mnie przy sobie…
Pomimo, że wiedziałem, że to wszystko jest kłamstwem, nie schowam mojego tonącego serca
Tonę w Twoich ustach, będę napawać się Twoim ciepłem… Nie mogę zawrócić… Nawet teraz…


*Czerwona nić - nawiązanie do japońskiej legendy



W twoim liście jest wiele nieczytelnych znaków.
Pragnę cię spotkać, usłyszeć to z twoich ust.

Biel, do której nie przywykłem, odgłos westchnienia.
Jeśli poznam barwy nieba, będę ocalony. Jednakże...
Chcę zapomnieć każdy niepewny oddech.
Lecz nawet ta chęć wydaje się słabnąć

Kiedy śpiewam 'przygnębiające jutro', ciernie towarzyszą mi we śnie.
Ograniczają moje ruchy.
Nawet umysł zdaje się spać.
Ciepło. które dotykało moich policzków, jest znajome, tak delikatne.
Cień, który ujrzałem w mglistej przestrzeni
Ciepłe barwy snu.

Moje oczy w których jest twoje odbicie.
Każdego dnia tracą twój zasięg.
Płonęłaś w tych oczach.
W słonecznych dniach, kiedy promienie przebiją się przez korony drzew
Mnie już przy tobie nie będzie.

Przesączone bielą drżenie.
Zabrakło mi słów.
Gdy moje łzy płynęły.
Wypowiedz moję imię.
Trzymaj mnie w ucisku.
Boję się stracić cokolwiek więcej.

Gdzie śpiewasz o mnie.?
Nawet jeśli słucham uważnie, jedyny odgłos to nierówne bicie mojego serca.
Nie potrafie przypomnieć sobie tego ciepła, które znikło z mojego policzka.
Zimne kolory rzeczywistości, które zobaczyłem w mglistej przestrzeni.

Tysiące drobnych życzeń.
Wplotło się w twoje marzenia.
Bez powtórnego uśmiechu.
W ostatnim wspomnieniu zliczonych oddechów.
Słyszę twój głos.
W dzień gdzie wszystko zostało stracone.
'Nas dwoje nie może być razem.'



Rzecz, którą zrealizowałem, jedynie cię potem skrzywdziła
Szukałem liczby wad w tobie kiedy powinienem opiekować się tobą

Nasze dni zostały pogrzebane w małych kłamstwach, więc możemy walczyć z wątpliwościami
Nasze serca znają znaczenie wzajemnej zguby, ta druga zima wciąż czeka

Jesteś zagubiona bo nie możesz ujrzeć jutra, podniosły twój głos kiedy płakałaś
Bez bycia w stanie by znaleźć jakieś słowa, ścierałem twoje łzy

Otulony samotnością dni przesiąkniętych nami
Wielokrotnie szukaliśmy zrozumienia, mogę czuć to głęboko ponownie

Nie ma kłamstwa kiedy powiedziałem że czuję wieczność
Na pewno będę przy tobie

Nie potrzebuję "Kocham cię" więcej
Jeśli zostaniesz ze mną na zawsze
Chcę być złamany przez ciebie
Która wyczerpała swój głos płaczem

Wszystkie słowa od początku do końca były powiedziane do ciebie
Dlatego nie odejdziesz od tych ramion
Ten sam sen, który stoi obok nas, podmywając nas

Małe kłamstwa zmieniły swoje kształty i rozpuszczają się w biały oddech powietrza
Dlatego nie zapomnijmy znaczenia wzajemnej straty. To nieważne ile razy moje serce było dźgnięte

Zostawiam to "Do widzenia" tu i teraz i ruszam do przodu
Nie chcę cię znów stracić

Możemy teraz zapewniać się o naszej miłości, oboje musimy zobaczyć smutek
Nawet jeśli oboje w końcu znikniemy jutro, to dobrze więcej nie płakać

Pewnego dnia zmienimy się w dwoje ludzi, którzy przeminą jak pory roku
Nawet jeśli będą tu noce kiedy ty będziesz zamrożona smutkiem
Nie zapomnij

Nic się nigdy nie kończy

W głębokim śnie

Nie możesz dodać komentarza.